Czwartek, 23 lutego 2012r.
Imieniny:
Polikarpa, Romy

Pozdrowienia

Od: Grześka
Dla: Dorotki
Chodź już do mnie.

Psi raj

Czwartek, 6 października 2011 (10:44)

Członkowie stowarzyszenia Obrońców Praw Zwierząt prowadzą intensywne prace na terenie, który wkrótce stanie się nowym przytuliskiem dla bezdomnych psów. Dotychczasowe schronisko w Lepnie zostanie zamknięte, a bezdomne zwierzęta znajdą schronienie w Pasłęku. O problemach, dotyczących bezpańskich psów, o planach względem funkcjonowania nowego przytuliska, a także o powstaniu w przyszłości schroniska w Rydzówce opowiedziała nam Barbara Zarudzka - prezes stowarzyszenia, zajmującego się opieką nad bezdomnymi zwierzętami, którą odwiedziliśmy w nowym schronisku.


Ile jest tutaj psów?
Barbara Zarudzka: W tej chwili tutaj mamy 10 psów, ale ogólnie pod naszą opieką jest teraz 30 psów. Wcześniej mieliśmy 50 psów, ale staraliśmy się chociaż część z nich oddać do adopcji. Pomogły nam organizacje z całej Polski, część psów pojechała na Śląsk i do Warszawy. Zostaliśmy z tą 30 tutaj na miejscu. Systematycznie będziemy przywozili tutaj te psy, które są jeszcze w Lepnie. Pamiętać musimy o prawidłowym zagęszczeniu psów, przebywających ze sobą, bo wiemy że wchodzi ustawa, zakazująca trzymania psów na łańcuchu dłużej niż 12 godzin. Chcemy się do niej dostosować, nie chcemy, by jakiś piesek był na łańcuchu. Będzie to bardzo ciężkie zadanie, ponieważ zdarzają się też psy agresory, które nie nadają się, żeby być w towarzystwie. Będziemy starali się je jakoś odizolować. Czekamy, aż zostanie postawione ogrodzenie, dzięki któremu zostaniemy odizolowani. Mieszkańcy Pasłęka zostaną poinformowani kiedy i w jakich dniach, będzie można nas odwiedzać i wybierać pieski. Będzie także wolontariat. Mamy już paru wolontariuszy, którzy przychodzą do nas regularnie i wyprowadzają psy na spacery. Tu jest fajne miejsce, gdzie można je wyprowadzać i socjalizować. Dodatkowo zostanie tu wydzielone miejsce na bawialnię, gdzie psy , które będą mogły być razem wypuszczane.

 

Dlaczego przytulisko zostało przeniesione z Lepna do Pasłęka?
B.Z.: W Lepnie dzierżawiliśmy ziemię i nie mogliśmy ogrodzić terenu, ani rozpoczynać żadnych inwestycji. Przytulisko nie spełniało standardów takich jakie powinno mieć, nie posiadaliśmy kanalizacji, prądu ani wody. W Pasłęku wszystkie media zostaną podłączone, co polepszy standard życia psów.

 

Czyli jest to docelowe miejsce dla stowarzyszenia?
B.Z.: Tak.

 

Czy to miejsce i ta ilość stanowisk rozwiąże problem bezpańskich psów w gminie Pasłęk?
B.Z.: Nie wiem, jest bardzo dużo bezpańskich psów, dostajemy też wezwania z innych gmin. Na pierwszym miejscu zajmiemy się gminą Pasłęk.

 

Czy uważa pani, że to co będzie robione w Rydzówce przez Animalsów i gminę Pasłęk jest potrzebne?
B.Z.: Oczywiście, nasz obszar to biała plama na mapie Polski. Nie ma tu schronisk, organizacji, panuje bieda, co się odkłada na standardzie życia zwierząt.

 

Ile pieniędzy stowarzyszenie dostaje z budżetu na zadania statutowe?
B.Z.: W tym roku dostaliśmy najwięcej, bo aż 40 tys. zł, w pierwszym roku było to 5 tys. zł, później 8 tys. zł, potem 18 tys. zł. N nie wiedziałam składając wniosek go gminy, że będę musiała z Lepna się przenosić, dlatego w projekcie budżetu zabezpieczyliśmy tylko 5 tys. na podniesienie standardu w miejscu dotychczasowego przytuliska. Trzeba powiedzieć, że ogromną pomoc dostajemy od sponsorów.

 

Kto pomaga stowarzyszeniu?

B.Z.: MOSiR, Głos Pasłęka reklamując nas i dodając ogłoszenia, Stefan Zieliński dał nam przyczepę kempingową, Heops, Piotr Becmer -sołtys Nowej Wsi w poprzednich latach podarował nam budy, pomagają nam również szkoły poprzez organizowanie zbiórek karmy, także studenci z Olsztyna regularnie prowadzą zbiórki. Pomoc zawsze okazuje nam burmistrz Wiesław Śniecikowski. Liczę jednak na większe zainteresowanie społeczności, ponieważ pracując w schronisku w Elblągu np. ostatniego dnia mojej pracy przyjechały dwie rodziny z Pasłęka po psy do Elbląga. Dlatego, że tam robią zakupy i jest im tam bliżej niż do Lepna. Mam nadzieję, że dzięki przeniesieniu schroniska do Pasłęka, zwiększy się adopcja piesków.

 

Czy to przytulisko będzie miało jakąś konkretną nazwę?
B.Z.: Tak, Psi raj. Ja nazwałam to miejsce przytuliskiem, bo jest to mniejsza forma niż schronisko, tak mi się wydaje.

 

Czy spodziewa się pani utrudnień ze strony mieszkańców, bo jak pani wie nie wszyscy akceptują pomysł i miejsce?
B.Z.: Myślę, że nie. Niedaleko mieszka pan, który przychodzi do nas, ogląda co tu robimy. Pytałam się czy słychać psy, powiedział, że trochę słychać, ale on też ma na podwórku psy i tez hałasują.

 

Docelowo będzie ile psów?
B.Z.: Będzie 50 psów.

 

Ta ilość nie będzie zakłócała spokoju mieszkańców?
B.Z.: Myślę, że nie. Psy są wyprowadzane 3 razy dziennie, dobrze karmione. Przyjeżdżamy rano, a one śpią i myślę, że tak powinno być. Wszyscy myślą, że jak jest schronisko, to jest harmider. To nieprawda. Rozmawiałam ostatnio z panią dyrektor PUW-K Dorotą Pryczek, która tu obok pracuje i ona nawet nie wiedziała, że są tutaj psy. Myślę, że jest to bardzo dobra lokalizacja, mamy tu dużo zieleni...

 

Dlaczego przytulisko buduje się w mieście, gdy równolegle mieszkania socjale powstają na wsiach, poza Pasłękiem?
B.Z.: To jest na razie miejsce tymczasowe, do czasu powstania schroniska w Rydzówce. Pojawił się problem z ulokowaniem nowego przytuliska i trzeba było go jakoś rozwiązać i te psy gdzieś umieścić. Jak powstanie schronisko z prawdziwego zdarzenia Animalsów to myślę, że dostanę tam pracę i zabiorę tam swoje psy. To nie jest miejsce stałe. Nawet starając się o tę ziemię, była mowa tylko o dwóch latach. Mam nadzieję, że za te dwa lata, albo nawet prędzej schronisko w Rydzówce powstanie. Ja uważam, że jest to naprawdę dobre miejsce, chociażby ze względu na pomoc wolontariuszy. Mam 100 umów z wolontariuszami. Dzieci chcą pomagać, ale do Lepna musiałam ich przywozić i odwozić samochodem, a tu jest na miejscu, więc same będą przychodzić.

 

Czy nie uważa pani, że ze względu na zbyt dużą ilość psów, przytulisko w Pasłęku nadal będzie funkcjonowało na równi z tym nowoczesnym w Rydzówce i z tego miejsca tymczasowego zamieni się w stałe?
B.Z.:Ciężko mi powiedzieć co będzie w przyszłości. Żeby było schronisko w Rydzówce nawet na 2000 miejsc to i tak w pewnym momencie będzie ich za mało. Dlaczego jest teraz tak, że coraz więcej się mówi i karze, a i tak ludzie dalej rozmnażają psy, wyrzucają i gnębią? Nie wiem z czym jest to związane, bo ta skala powinna maleć, tyle się teraz mówi o tym w mediach... Ja jestem za tym, żeby było czopowanie (na co nie ma pieniędzy), obowiązek sterylizacji psów oraz większe kary. Każdy dzwoni, żeby zabrać psa, ja mam tych telefonów dziennie kilka, ale schroniska tu nie chcą. Pewien mieszkaniec ul. Długiej bardzo nie chciał, aby schronisko znajdowało się przy ulicy Dolnej i przenieśliśmy się tutaj. Wyżej wymieniony pan zadzwonił do nas za kilka dni i prosił, żeby zabrać od niego suczkę ze złamaną nogą.


Kiedy nowe schronisko będzie gotowe?
B.Z.: Myślę, że w połowie sierpnia, ponieważ jest jeszcze trochę pracy, zostanie zamontowane ogrodzenie, przywieziemy boksy z Lepna ,zrobimy chodniki. Myślę, że przytulisko wymaga jeszcze większej modernizacji, ale nie posiadamy na ten cel funduszy. Ludziom zawsze zostanie jakaś siatka, drut, słupki po remoncie, dlatego też często zwracam się z prośbą o przekazanie takich rzeczy nam, bo tutaj wszystko się przyda. My jesteśmy nauczeni gospodarować małymi funduszami. Jak mamy mało pieniędzy, to i tak nie oszczędzamy na karmie, nasze psy bardzo dobrze wyglądają, ale to dzięki sponsorom i kontaktom z producentami. Nie oszczędzamy też na lekarstwach, psy są szczepione.

 

Dziękujemy za rozmowę i życzymy sukcesów, żeby jak najmniej psów błąkało się po ulicach Pasłęka.


Artykuł opublikowany w sierpniowym (nr 08/2011) "Głosu Pasłęka"

 

 

Komentarze: 5

kundel 2012-02-15 08:58:55

Nic tak nie szpeci urody kobiety jak psia sierść na piersi.

R. 2012-02-15 08:06:04

Podoba mi sie ten dekolt... baaaardzo :)

Greg 2012-02-15 07:51:01

Taaaki dekolt i.............pies

Anonim 2012-01-03 19:44:27

Podrzuc mu troche miesa z jakas trucizna.

Tom 2012-01-03 19:01:11

Mam pytanie do Pani Barbary. Gdzie mozna zwrocic sie o interwencje w sprawie psa, ktory trzymany jest w bloku, strasznie wyje pod nieobecnosc wlascicieli i nie jest wyprowadzany na dwor tylko wypuszczany na balkon?

Dodaj swój komentarz
treść komentarza:
pseudonim:
Nie możesz przeczytac? Zmień tekst
  zapisz powrót
NetGazeta Głos Pasłęka zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub w inny sposób rażąco naruszających zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca taki komentarz może ponieść za jego treść odpowiedzialność karną i cywilną.
Odwiedziło nas: 14023686 osób / (w tym 3722216 odwiedzin poprzedniej wersji portalu) / Online: 24
Kontakt: Jerzy Przedpełski 604070973
W sprawie reklam: Anna Włodarska 605729591, e-mail: angie.aw@vp.pl
Adres: Pasłęk, ul. Chrobrego 7 (ratusz), e-mail: redakcja@glospasleka.pl
© 2011 PRASA Jerzy Przedpełski, Barbara Budkiewicz, Jadwiga Zając-Przedpełska.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: Paweł Pepel | www.paweu.com
System CMS dostarcza firma Net P.C.