27 Czerwca 2017
 

70-lecie Kół Łowieckich Jenot i Bóbr                                                                                                                                        Na początek wakacji impreza disco - polo                                                                                                                                        2:30 - Wypadek w Olkowie. Samochód wjechał do rowu. Trzy osoby przewieziono do szpitala w Elblągu i Olsztynie.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             

Archiwum

Cywilny exodus Prus Wschodnich – Zatoka Gdańska 1945. Dokumentacja dramatu. Recenzja

Data dodania: wtorek 19 sierpnia 2014 godz: 11:27:01

dodał(a): Anna

Na rynku wydawniczym można znaleźć setki, jeśli nie tysiące relacji, wspomnień, opracowań dotyczących II wojny światowej. Dominuje nurt „wojenny” – wielkie bitwy, pojedynki generałów, historie frontów to konik pasjonatów największego konfliktu w dziejach. Mniej doceniany jest nurt „cywilny”, opisujący codzienną rzeczywistość Europy i świata lat 1939-1945. Przy czym i on obejmuje historię całych krajów i rejonów Starego Kontynentu, pomijając historię lokalną. Tematem, która spaja historię globalną i historię naszego regionu jest ucieczka niemieckiej ludności cywilnej z Prus Wschodnich zimą 1945 roku.


Dokumentacja dramatu. Wielokrotnie wznawiana w Niemczech, doczekała się teraz polskiego przekładu i została wydana przez gdańskie wydawnictwo Oskar. Zatoka nie została napisana, aby budzić polsko-niemieckie resentymenty. Celem tej publikacji jest przedstawienie dramatu ludności cywilnej, która musiała porzucić swoje małe ojczyzny i ruszać w głąb tej większej – Rzeszy, aby uciec przed Armią Czerwoną. W książce jest dużo historycznych i technicznych faktów, ale autor umiejętnie przeplata je relacjami pojedynczych osób – świadków ewakuacji. Drogi ucieczki były różne: mosty na Wiśle, zamarznięty Zalew Wiślany i Mierzeja, sambijski Kanał Morski, wszystkie jednak prowadziły do portów w Piławie (dziś Bałtijsku), Gdańsku i Gdyni. Wiele osób zmarło po drodze z wycieńczenia, głodu, ran od nadlatujących bomb czy zwyczajnie utonęło. Nawet ci, którzy trafili na pokład różnych jednostek pływających, nie mogli być pewni happy endu – przykładem katastrofa statku Wilhelm Gustloff.
Wartością książki jest to, że czytelnik już na samym początku zostaje wprowadzony w kontekst historyczny. Dzięki temu zyskujemy wiedzę o czasie i kierunkach natarcia Armii Czerwonej, a także nastrojach nazistowskich władz i ludności cywilnej. Kieser prezentuje zresztą przekrojową galerię postaci – na jednej szali mamy gauleitera Ericha Kocha, który wstrzymuje ewakuację ludności i obiecuje „bronić do końca Prus”, co skutkuje hekatombą mieszkańców. Na drugiej sternika lodołamacza, który wbrew zaleceniom holuje ze sobą barkę pełną mieszkańców Królewca. Książka Kiesera wiernie odzwierciedla wojenny chaos, który skutkował m.in.…bezkrwawym (do pewnego momentu) przejazdem kolumny czołgów radzieckich przez tętniący życiem Elbląg.
Pasłęckiego czytelnika zainteresują z pewnością epizody dotyczące naszych okolic. Kieser przytacza m.in. historię z Zielonki Pasłęckiej, gdzie czekający na pociąg ratowniczy cywile zostali ostrzelani przez czerwonoarmistów z broni maszynowej i dział czołgowych. Autor z dystansem podchodzi do opisywanych wydarzeń, nie unika wskazywania odpowiedzialności Niemców za wojenne okrucieństwa. Stwierdza np., że u podłoża atakowania przez ZSRR niemieckich statków szpitalnych leżało nieuznanie przez Rzeszę konwencji haskiej. Z książki czytelnik dowie się też o wielu nieznanych faktach, np. aby wskazywać ludności drogę ucieczki przez zamarznięty Zalew Wiślany, saperzy i policja tworzyli znaki orientacyjne, m.in. choinki zamrażane w dziurach w lodzie. Całość uzupełniają mapy i fotografie ilustrujące transport uchodźców z Prus Wschodnich do Rzeszy.
Orientację czytelnikowi utrudnia nagromadzenie nazwisk na kartach książki. Kieser przytacza opowieści wielu uciekinierów, co sprawia, że podczas lektury można zadawać sobie pytanie who is who? Sytuacji nie ułatwia brak indeksu miejscowości i nazwisk postaci przedstawionych w Zatoce. Nie znajdziemy w książce także biogramów najważniejszych dowódców i urzędników, którzy często decydowali o życiu i śmierci mieszkańców Prus Wschodnich. Ponadto Kieser zbytnio koncentruje się na przedstawieniu sytuacji widzianej oczami Niemców, co prowadzi do zawężenia perspektywy. Dla polskiego czytelnika mile widziane byłyby relacje lub wspomnienia polskich robotników przymusowych, których na tych terenach nie brakowało. Szkoda, że autor nie pokusił się o rodzaj epilogu, w którym przedstawione zostałyby dalsze losy uciekinierów. Uniknięcie kontaktu z czerwonoarmistami nie zawsze stanowiło przepustkę do wolności w ojczyźnie – wielu Niemców trafiło do obozów dla uchodźców w Danii.
Mimo tych mankamentów, Zatoka Gdańska 1945. Dokumentacja dramatu to pozycja, którą powinni mieć na półce nie tylko miłośnicy II wojny światowej, ale i historii Prus Wschodnich. Jest to rzetelna relacja dramatu niemieckich cywilów, którzy stanęli w obliczu zmiany swojego świata. Zmiany wymuszonej przez obłędną politykę Hitlera i nazistów. Nie chodzi przy tym o wybielanie niemieckich zbrodni w imię poprawności politycznej, ale o budzenie świadomości. Za przykład może posłużyć cytat z noty wydawcy „Zatoka Gdańska 1945 ukazuje się w Polsce nie po to, by budzić dawne resentymenty. Potrzebne jest zrozumienie… I Polakom, i Niemcom…”.

TCz


Komentarze

Uwaga: redakcja www.glospasleka.pl nie ponosi odpowiedzialnoœci za komentarze znajdujšce sie poniżej. Wszelkie próby obrażania kogoœ lub nadużycia będš usuwane przez administratora serwisu.

Już teraz dodaj ogłoszenie w serwisie glospasleka.pl Wypełnij formularz ogłoszeniowy, podaj swoje dane, wybierz sposób płatności. Po akceptacji przez naszego administratora ogłoszenie pojawi się na stronie.  - PRZEJDŹ DO OGŁOSZEŃ

Zatrudnię pracownika do obsługi i sprzedaży w...

Poszukuję pracowników na stanowisko obsługi punktu lombardowego. Oferujemy: - umowę o pracę - system płatnych szkoleń - możliwość rozwoju - pracę w miłym, młodym zespole - możliwość wykazania... więcej »

Zatrudnię

Zakład tapicerski w Pasłęku ul. Bohaterów Westerplatte 37d zatrudni osoby na stanowisko ; TAPICER, DO ZBIJANIA STELAŻY, MONTAŻYSTA MEBLI, OSOBY DO KLEJENIA PIANKI Również osoby do przyuczenia.... więcej »

dam pracę

Zatrudnię na dobrych warunkach następujących pracowników: -stolarzy -cieśli -zbrojarzy -mechanika samochodowego -pracowników fizycznych Gwarantujemy terminowe wypłaty i uczciwość Kontakt... więcej »

O nasKatalog firmOgłoszeniaForumGalerieArtykułyRedakcjaReklamaKontakt stat4u
redakcja@glospasleka.pl

Odwiedziło nas: 142443536 (w tym 3722216 odwiedzin poprzedniej wersji portalu) / on-line:70

Kontakt: Jerzy Przedpełski 604 070 973

W sprawie reklam: Anna Włodarska 605 729 591, e-mail: angie.aw@vp.pl

2011 Przedsiębiorstwo Usługowe Jadwiga Zajac-Przedpełska . Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt oraz realizacja agencja reklamowa aktywwwni.pl