Reklama Heops

23 stycznia 1945 r.

dodał 2022-01-23
23 stycznia 1945 r.

23 stycznia 1945 do jedna z ważniejszych dat w dziejach Pasłęka. To dzień, w którym miasto i okolica zaczynają przechodzić jedne z najtragiczniejszych dni w swojej historii. Do miasta zbliża się i wkracza Armia Czerwona.

 

W roku 2021 w pasłęckiej bibliotece prezentowana była wystawa czasowa „Preussisch Holland / Пройсишес-Холлянд / Pasłęk i okolice w roku 1945 w dokumentacji wojsk radzieckich". Z tysięcy stron dokumentacji radzieckiej, takich jak mapy, dzienniki bojowe, raporty, wnioski nagrodowe i inne wytwarzane w trakcie i tuż po zakończeniu danych działań bojowych, wyłania się kolejny fragment, dokładana jest kolejna cegiełka do naszej wiedzy o tamtych wydarzeniach. Niniejszy artykuł stanowi zaledwie niewielką próbę ukazania wydarzeń tego dnia w świetle relacji rosyjskich i jest to tylko drobny wycinek z przebogatej dokumentacji ówczesnych zdarzeń.

Pierwsze wzmianki o Preussisch Holland (Pasłęk) to dwa rozkazy dowódcy 2 Frontu Białoruskiego z 22 stycznia (godziny: 2 w nocy i 17). Zadaniem nacierającej w kierunku Pasłęka, Młynar, Tolkmicka i Elbląga 5 Armii Pancernej Gwardii jest to, aby do godzin porannych 24 stycznia opanować okolice Elbing (Elbląg) Preussisch Holland, Mühlhausen (Młynary) i tym samym „przeciąć drogi odwrotu niemców na zachód”. Drugi rozkaz podaje termin: północ 23 stycznia oraz rozgranicza cele dla poszczególnych armii. Pasłęk znajduje się na linii natarcia 47 Brygady Zmechanizowanej (na której wyposażeniu znajdował się amerykański sprzęt: motocykle Harley, czołgi Shermann czy wozy zwiadowcze M3A1), wspieranej przez 376 Pułk Ciężkich Dział Samobieżnych oraz 201 Samodzielną Brygadę Lekkiej Artylerii. Około godziny 10 rano oddziały ruszają z pozycji wyjściowych, by po krótkim czasie, około 11-12 dotrzeć do Grunhagen (Zielonka Pasłęcka), gdzie miały miejsce wielokrotnie już opisywane zdarzenia związane z tragedią na stacji kolejowej. Warto zaznaczyć, jako ciekawostkę z rosyjskiej dokumentacji, że w Zielonce Pasłęckiej radziecki zwiad rozbija stary, produkcji czeskiej, czołg szkoleniowy. Do przodu ruszają zwiadowcy, jednak próba wejścia z marszu do Pasłęka w okolicach Quellnau (Zdroje) się nie udaje – wjazd utrudniają dwie linie transzei oraz ogień prowadzony z miasta. Grupa zwiadu z rannymi żołnierzami wycofuje się po powstrzymaniu ich „zorganizowanym ogniem z rejonu Preussisch Holland” i oczekuje na pozostałe siły brygady. Przed godziną 13 większość sił dociera i zajmuje pozycje do ataku. Na godzinę 13, dowództwo brygady, uwzględniając raporty zwiadowców mówiące o tym że „peryferyjne, murowane kamienice zostały przysposobione do obrony z otworami strzelniczymi dla karabinów maszynowych” nakazuje 15 minutowe przygotowanie artyleryjskie, w którym wzięło udział 90 rozmaitych dział i czołgów. Zadanie zajęcia miasta przypada 1 i 3 batalionowi 47 BrygZmech oraz 376 Pułkowi Ciężkich Dział Samobieżnych. Meldunek kolejny mówi o rozpoczęciu walk w mieście i likwidowaniu wydzielonych punktów oporu. Walki, chociaż niewielkie, toczą się. Ciężko ranny, od strzału snajpera, zostaje dowódca jednej z baterii 47 BrygZmech, którego pod „ciężkim ostrzałem i z narażeniem własnego życia” poza zasięg snajpera wyciągają strzelec Zjabczenko Władimir Fedorowicz (ur. 1927) oraz kierowca zwiadu Brendak Stiepan Grigoriewicz (ur. 1918), nagrodzeni później za ten wyczyn orderami. Czy tego, strzelającego z dachu „snajpera” zabił, nagrodzony później za ten czyn młodszy sierżant Suchowiej Dmitrij Fiedorowicz?

Około 14-14:30 do miasta wjeżdżają również czołgi 31 Brygady Pancernej, które przez 1-2 godziny będą wspierać zajmujących miasto żołnierzy z 47 BrygZmech, zwłaszcza w północnych rejonach miasta, a następnie ruszą dalej, by wieczorem tego dnia przejechać przez zaskoczony Elbląg. Między 18 a 19 pada ostatni punkt oporu a dowództwo brygady melduje całkowite zajęcie i oczyszczenie miasta o godzinie 19. O godzinie 20 oddziały 47 BrygZmech wychodzą na pozycje obronne wokół miasta. W trakcie walk zameldowano o zauważeniu w zagajniku na północnym skraju Pasłęka licznej, bo obliczonej na 10 pojazdów, grupy niemieckich czołgów i dział samobieżnych. Grupa ta, prawdopodobnie po krótkiej wymianie ognia, wycofuje się w kierunku Młynar (wg. innego raportu Niemcy tracą w walkach na północnych rubieżach miasta 1 działo samobieżne i wycofująca się grupa liczy 9 pojazdów).

Zajęcie miasta przez 47 BrygZmech i towarzyszące jej inne oddziały to nie koniec przemarszu rosyjskich oddziałów przez miasto w tym dniu. Wieczorem, szosą z Krosna w kierunku na Elbląg przejeżdżają: 1223 Pułk Artylerii Samobieżnej, 32 BrygPanc i 53BrygZmech. Przez miasto przechodzi też 193 Samodzielny Batalion Saperów udający się do Marianki, gdzie zostaje wyznaczony do ochrony znajdującego się już tam sztabu 29 Korpusu Pancernego.

Późny wieczór 23 stycznia to również dwie próby odbicia miasta przez oddziały niemieckie. Jedna z nich zaangażowała siły 1 Batalionu Strzelców Zmechanizowanych, 376 Pułk Artylerii Samobieżnej oraz 3 pojazdy 3 Batalionu Strzelców Zmotoryzowanych. Niemiecki kontratak od stronu Kajm, według rosyjskich danych, skierowany był na północne przedmieścia i później na Mariankę. Grupa ta była jednak niewielka i liczyła 3 czołgi oraz nieokreśloną liczbę i rodzaj artylerii. Kolejne, silne, walki wieczorem stoczono w Guhrenwalde (Górski Las).

Jeden z raportów 5 APanc Gwardii wspomina o kilku innych, bezskutecznych, niemieckich próbach odbicia miasta w nocy z 23 na 24 stycznia, a skierowanych z rejonu Nauten (Nawty) . Wydaje się jednak, iż nie były to próby odbicia miasta z uwagi na odległość, a próby przebijania się oddziałów niemieckich na zachód z rejonu Godkowa i Skowron.

Końcowe raporty podsumowujące wydarzenia 23 stycznia mówią o stratach zarówno rosyjskich jak i niemieckich, które zapewne są zawyżane. I tak, Niemcy tracą w walkach o Pasłęk do 300 żołnierzy i oficerów, 200 zostało wziętych do niewoli, przejęto 1 działo samobieżne a 2 zniszczono, zniszczono również 9 innych pojazdów wojskowych . W walkach w samym mieście Rosjanie tracą 18 zabitych i 38 rannych.

Oprócz znanej już tragedii w Zielonce Pasłęckiej, w okolicach miasta w tym dniu rozegrały się również inne, tragiczne zdarzenia. Nie ma miejsca na ich wyliczanie ani szczegółowe opisy, ale jednymi z nich są wypadki w rejonie wsi Freiwalde (Pólko), gdzie sprawcami tragedii byli tym razem zwiadowcy z 1 Gwardyjskiego Wydzielonego Pułku Motocyklowego. Po zajęciu Zielonki Pasłęckiej jedna z grup zwiadowczych udaje się w kierunku Pasłęk – Nowina – Pólko, prawdopodobnie kierując się na przejazd kolejowy między Pasłękiem a Krosnem. Przy wsi Pólko zwiadowcy doganiają kolumnę uciekinierów. We wniosku nagrodowym strzelca karabinu maszynowego szeregowego Piotra Iwanowicza Daniłowa (r. 1926) czytamy „Pólko – podczas rajdu jego grupa rozpoznania rozbiła kolumnę wozów konnych, a tow. Daniłow osobiście spalił 5 furmanek wykorzystywanych przez wojsko do przewożenia amunicji”. Drugi z nagrodzonych zwiadowców, szeregowy Dmitrij Grigorjewicz Bukriejew (ur. 1926) z kolei „w okolicy Pólka serią z karabinu maszynowego rozpędził ludzi, przez co grupa wozów konnych została przejęta bez walki”. Na peryferiach miasta ponownie „wykazał się” 376 Gwardyjski Pułk Ciężkich Dział Samobieżnych, a konkretnie działo samobieżne SU-152 młodszego porucznika gwardii Romualda Aleksiejewicza Szapowałowa (ur. 1925) niszcząc znajdujące się w kolumnie 29 wozów konnych, działo przeciwpancerne oraz zabijając do 50 niemieckich żołnierzy i oficerów. Starszynie gwardii z tegoż pułku, obsługującemu działo Grigorijowi Andriejewiczowi Iwaszczenko (ur. 1926) z kolei przy tym wydarzeniu zapisano na konto również zniszczenie armaty przeciwpancernej, zabicie do 60 żołnierzy niemieckich oraz rozbicie dwóch mniejszych działek przeciwpancernych i trzech dział dużego kalibru.

Powyżej przedstawiono wybór zdarzeń tylko z dnia 23 stycznia. A wiele działo się w mieście i najbliższej okolicy aż do pierwszych dni lutego, kiedy do wojska rosyjskie przeszły od obrony do kontrataku.

 

Piotr Adamczyk

Na zdjęciu: Jedna z map z dokumentacji 47 Brygady Zmechanizowanej ukazująca kierunek natarcia na miasto i ustawienie pododdziałów wg. stanu na godzinę 20.

pozdrawiam

 


Dodaj Komentarz

Walidacja: słowo na dziś :szczupak

Komentarze

  • Uczeń
     2022-01-23

    Ciekawe. Do tej pory wieść gminna niosła, że w Pasłęku nie było działań frontowych. A tu zaskoczenie-walka w mieście i na przedmieściach.

    • Prusak Uczeń
       2022-02-13

      W okolicach Pasłęka toczyły się okrutne walki w okrutnych warunkach. Nie zapominajmy że była to sroga zima... Co do samego Pasłęka to aż dziwne, że o okoliczne wsie toczyły się poważne walki, a sam Pasłęk nawet nie miał żadnej obrony, miasto praktycznie się poddało, padło tylko kilka strzałów. Dlaczego? Od lat nurtuje mnie to pytanie. Dlaczego wszędzie dookoła się bili, a miasto pozostawało w "cieniu" tak jakby chciano odwrócić uwagę od Pasłęka

kocham jarka
Żwirownia 1140 px