21 maja 2022 Wiktora, Kryspina, Tymoteusza
Reklama Heops

Archeolodzy w Krośnie i okolicy

dodał 2004-10-14
Archeolodzy w Krośnie i okolicy

Każdego roku, pod koniec czerwca, do Krosna przyjeżdżają studenci archeologii z Warszawy, którzy w okresie wakacyjnym odbywają tu swoje praktyki wykopaliskowe i poznają tajniki zawodu archeologa oraz tajemnice ludności zamieszkującej okolice.
Badania archeologiczne na cmentarzysku kultury wielbarskiej (nazwa kultury pochodzi od odkrytego cmentarzyska w Malborku-Wielbarku) w Krośnie mają ponad stuletnią historię. Pierwsze przypadkowe znaleziska archeologiczne z okolic Krosna pochodzą z 1896 roku, kiedy to odkryte zostało gliniane naczynie oraz zapinka. Rok później, w 1897 roku, poinformowani uprzednio archeolodzy z Królewca przeprowadzili tu pierwsze badania wykopaliskowe, odkrywając ponad 170 obiektów – grobów szkieletowych, ciałopalnych oraz palenisk.
Od 1980 roku stanowisko w Krośnie stało się kuźnią młodych archeologów. Przez wiele lat, aż do roku 1988, archeolodzy oraz studenci z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, uczestniczyli w badaniach cmentarzyska. Badania zostały wznowiono w 2002 roku i są kontynuowane do dnia dzisiejszego. Do chwili obecnej na cmentarzysku zlokalizowano ponad 400 obiektów oraz określono częściowo zasięg cmentarzyska.
Ludność kultury wielbarskiej, zamieszkująca w II-III wieku po Chrystusie malownicze tereny w okolicach Krosna, chowała swoich zmarłych w obrządku birytualnym – część zmarłych chowano w obrządku szkieletowym, zaś część w obrządku ciałopalnym popielnicowym. Jako miejsce pochówku swoich zmarłych wybrano niewielkie wyniesienie – piaszczystą wydmę na tarasie nadzalewowej rzeki Wąska. Dlaczego? Odpowiedzi na pytania takie jak to nie są znane archeologom.
Obiekty zlokalizowane są na głębokości od 40 cm do 1,20-1,40 m od powierzchni ziemi. Bardzo często ułożone są blisko siebie, w odległości 2-3 m. W jasnym krośnieńskim piasku początkowo trudno zauważyć, gdzie zaczyna się i kończy obiekt, a poprzerastane korzenie nie ułatwiają archeologom zadania.
Groby szkieletowe są płaskie, zorientowane wzdłuż linii północ-południe, z głową zmarłego ułożoną prawie zawsze na północ. Zmarłemu wkładano do grobu przedmioty użytku codziennego – sprzączki, paciorki wykonane ze szkła lub bursztynu, gliniane przęśliki, igły, zapinki do spinania odzieży, bransolety. Co ciekawe ludność kultury wielbarskiej nie praktykowała składania do grobów przedmiotów wykonanych z żelaza, dlatego też nie znamy z pochówków ani narzędzi, ani broni. Palone szczątki zmarłych wsypywano do specjalnie do tego celu przygotowanych naczyń – popielnic. Popielnice wielbarskie charakteryzują się tym, iż są cienkościenne – dlatego też często bardzo kruche, niejednokrotnie jednak pięknie zdobione – być może w ten sposób oddawano cześć zmarłemu. Wraz ze spalonymi kośćmi do urny wrzucano również dobytek zmarłego – elementy stroju, przedmioty użytku codziennego.
Ponadto na cmentarzysku w Krośnie występują również „tajemnicze” paleniska, które przeplatają się z grobami. Ponieważ nie znaleziono w ich obrębie przepalonych kości, należy wykluczyć możliwość palenia zmarłych na drewnianych stosach z brukami kamiennymi. Do czego więc służyły? Odpowiedzi na to udzielają zabytki znalezione w wypełniskach palenisk. Pomiędzy skrupulatnie poukładanymi kamieniami i rusztowymi konstrukcjami z belek drewnianych znajdowane są fragmenty glinianych naczyń. Zarówno forma naczyń – duże baniaste garnki, jak również technika ich wykonania – naczynia są grube, z chropowaconą i obmazywaną powierzchnią zewnętrzną, wskazują na to, iż jest to ceramika tzw. kuchenna, używana w życiu codziennym. Zamieszkujący tutaj ludzie odprawiali prawdopodobnie na cmentarzysku jakiś rodzaj obrzędów związanych z pożegnaniem zmarłego – coś co można porównać do współczesnej stypy.
Archeolodzy, oprócz regularnych badań wykopaliskowych, prowadzą również, wiosną lub jesienią, tak zwane badania powierzchniowe, które polegają na przeszukiwaniu zaoranych pól i zbieraniu z powierzchni ziemi fragmentów ceramiki lub innych zabytków. Koncentracje zabytków zaznacza się na mapach tzw. Archeologicznego Zdjęcia Polski, opisując dokładnie ukształtowanie terenu, nasycenie zabytkami, podając lokalizację oraz datowanie. Badania takie pozwalają na stworzenie mapy występowania osad i cmentarzysk na danym terenie. Taka mapa zaś niezbędna jest, gdy chcemy opisać gęstość i nasilenie osadnictwa, pozwala również chronić zagrożone stanowiska.
Cmentarzysko w Krośnie dostarcza wielu cennych informacji o ludziach zamieszkujących te obszary. Jednak nieustannie pojawiają się kolejne niewiadome. Z tego też powodu grupa archeologów z Warszawy ponownie pojawiła się w Pasłęku i Krośnie. Chodząc po okolicznych polach zdobywali wiadomości o historii tego regionu. Czy w okolicach było wiele osad i jak były duże, czy istniało tu wcześniejsze lub późniejsze osadnictwo, etc. Być może wiele pytań otrzyma odpowiedź już w najbliższym sezonie wykopaliskowym w roku 2005.
Roksana Chowaniec
Pasłęk 14.10.2004


Dodaj Komentarz

Walidacja: słowo na dziś :amur

Komentarze

kocham jarka
Żwirownia 1140 px