8 lipca 2020 Edgara, Elzbiety, Eugeniusza

Primum non nocere, gdy Pasłęk w ruinie. Jak odbudowała się miejscowa służba zdrowia

dodał 2020-02-17
Primum non nocere, gdy Pasłęk w ruinie. Jak odbudowała się miejscowa służba zdrowia

Brak – tak nazywał się najczęstszy mieszkaniec Pasłęka w pierwszych miesiącach po II wojnie światowej. Ów brak „zamieszkał” wiele dziedzin życia społecznego: budownictwo, gospodarkę, edukację, a przede wszystkim służbę zdrowia. Półki aptekarskie nie tyle świeciły pustkami, co wręcz nimi zionęły, z kolei pasłęcki szpital musiał początkowo radzić sobie bez prądu, wody i lekarzy. W takich spartańskich warunkach potrzebni byli wojownicy, którzy zakaszą rękawy i dadzą drugie życie lecznicy. Okazali się nimi doktorzy: Wilhelm Berecki i Leonard Perepeczko.

Pacjencie, lecz się sam

I połowa 1945 roku przeszła do historii Pasłęka jako jeden z najtragiczniejszych okresów w dziejach miasta. W styczniu sowieckie kule zniszczyły 60% zabudowy, a wiosną wybuchł nieodłączny towarzysz wojny – epidemia, w pasłęckim przypadku tyfusu. Niestety, tak potrzebnych, pielęgniarskich i lekarskich rąk do pracy, brakowało. Wprawdzie większość personelu medycznego pozostała na posterunku do momentu nadejścia Armii Czerwonej, ale postępowanie Sowietów wobec Niemców (gwałty, rabunki, deportacje) wpłynęło na szybką ewakuację medyków. Nic dziwnego – chęć ratowania własnego życia przeważyła u nich nad służeniem cudzym życiom. Efekt był taki, że w czerwcu 1945 na 170 pacjentów szpitala (w tym 20 Polaków) przypadało 4 lekarzy – 3 Niemców oraz naczelny chirurg, Holender, który myślał głównie o tym, jak przedostać się do kraju wiatraków.

Optymista powiedziałby, że mimo powojennej zawieruchy szpital był względnie dobrze wyposażony (około 200 łóżek). A pesymista? Odpowiedziałby zapewne słowami ówczesnego burmistrza Pasłęka, Alfonsa Pupika: „katastrofalna sytuacja żywieniowa i medyczna”. Na odsiecz chorym przybył dr Wilhelm Berecki, prosto z podwileńskiego Brasławia. W lipcu otrzymał nominację na lekarza powiatowego, a także dyrektora pasłęckiego szpitala i szybko zrozumiał, że jego największym przeciwnikiem jest czas. Przed Bereckim stanęła bowiem konieczność powstrzymania wspomnianej epidemii tyfusu – np. w sierpniu 1945 roku z powodu tej choroby umierało dziennie do 8 pasłęczan, głównie Niemców. Dyrektor szpitala nie marnował czasu i powołał Nadzwyczajny Komisariat do Walki z Epidemiami. Mało tego, sprowadził z Olsztyna amerykańskie szczepionki, które pozwoliły ograniczyć skalę plagi.

Na medyczne kłopoty? Berecki

W międzyczasie liczba chorych wzrosła na tyle, że szpital pękał w szwach. Dodatkowe miejsca dla pacjentów zorganizowano więc w późniejszym internacie Liceum Ogólnokształcącego, nieopodal Wieży Ciśnień. Prócz tego, doktorowi Bereckiemu doszło jeszcze jedno zmartwienie – niemieccy lekarze wyjechali za Odrę i przez prawie rok nasz bohater pozostawał jedynym medykiem powiatu. Słowo „załamanie” było jednak obce jego naturze – aby usprawnić pracę szpitala, powołał do życia trzy oddziały: położniczo-ginekologiczny, zakaźny i chirurgiczny. Na szczęście, na co dzień mógł liczyć na pomoc podwładnych: felczera Władysława Mejno, sióstr: Leokadii Boczarskiej, Rity Zielińskiej, Stanisławy Przedpełskiej i Wandy Cyrkanowicz oraz sióstr zakonnych (Zgromadzenie Sióstr Świętej Katarzyny).

Doktora Bereckiego do dziś pamięta się jako człowieka, który nie płakał nad rozlanym mlekiem, ale szybko je sprzątał. Gdy brakowało leków, dyrektor szpitala nie wahał się iść po prośbie do czerwonoarmistów – otrzymywał je w zamian za leczenie żołnierzy z chorób wenerycznych. Gdy brakowało żywności – swoimi odwiedzinami „nękał” starostwo, aż władze przekazały do jego dyspozycji gospodarstwo rolne w Gołąbkach. W związku z tym, uprawiane tam warzywa trafiały na talerze pacjentów i choć częściowo mogły zaspokoić ich głód. Braki sprzętowe? Nie dość, że potrafił zorganizować nowe wyposażenie, to jeszcze wnosił je własnoręcznie do szpitala (wspomnienia Janiny Żarniewicz). Pewnie, gdyby zaszła potrzeba, Berecki odwiedziłby samego diabła, aby prosić o pomoc dla swoich podopiecznych… Dyrektorem szpitala pozostał do 1958 roku, a zmarł pięć lat później w Jeleniej Górze.

Lekarz, co kulom się nie kłaniał

Już od 1945 roku przy szpitalu funkcjonowała Przychodnia Powiatowa, rozbudowywana w kolejnych latach dzięki – a jakże – doktorowi Bereckiemu. Pacjenci przychodni mogli korzystać z usług poradni: ogólnej, przeciwgruźliczej, przeciwwenerycznej, przeciwjaglicznej i gabinetu rentgenologicznego. Nie zapomniano przy tym o młodych mamach, dla których zorganizowano Stację Opieki nad Matką i Dzieckiem. W pierwszych latach funkcję kierownika Przychodni pełnił doktor Berecki, a jego godnym następcą okazał się Leonard Perepeczko. Również pochodzący z Wileńszczyzny, przybył do Pasłęka w 1949 roku, a prócz kierowania Przychodnią oraz zajmowania stanowisk szpitalnych (m.in. ordynator Oddziału Wewnętrznego i Zakaźnego), przez kilka kadencji był prezesem Zarządu Powiatowego PCK. Niewątpliwie nad Wąską odnalazł przystań po wielu burzliwych latach, w których niejednokrotnie stawał oko w oko ze śmiercią. Dodajmy, swoją, a nie pacjentów.

Dzieciństwo doktor Perepeczko spędził w Petersburgu, gdzie jego ojciec pracował jako urzędnik. W 1917 roku widział więc, jak bolszewicy przejmują władzę w mieście i wprowadzają w czyn swoją krwawą rewolucję. Nie minęły trzy lata, a spotkał się z nimi po raz kolejny – tym razem jako żołnierz Wojska Polskiego, konkretnie 63. Pułku Piechoty. Dwudziestolecie międzywojenne to w biografii Perepeczki studia medyczne i dyrektorowanie szpitalowi w Szumsku na Wileńszczyźnie, ale nie było mu dane długo cieszyć się lekarskim kitlem. Przydzielony w sierpniu 1939 do kompanii sanitarnej I Dywizji Piechoty w Wilnie, podczas kampanii wrześniowej dwukrotnie dostał się do niewoli: najpierw niemieckiej, potem sowieckiej. Odwaga doktora pozwoliła mu za każdym razem uciec, ale w 1945 roku nie miał tyle szczęścia – wpadł w ręce NKWD. Kolejne miesiące? Cela wileńskiego aresztu, transport w głąb ZSRR i praca w stalinowskich obozach. W 1993 roku doktor Perepeczko przelał te doświadczenia na karty książki „W łagrach na saratowskim szlaku”…

Przy pisaniu tekstu korzystałem z publikacji: „Pasłęk. 700-lecie – ludzie, religia, historia” pod red. ks. Wiesława Rodzewicza i Józefa Włodarskiego oraz „Pasłęk: z dziejów miasta i okolic 1297-1997” pod red. nauk. Józefa Włodarskiego.

Tomasz Czapla


Dodaj komentarz


Aby dodać komentarz musisz podać wynik
Akceptuję Regulamin
Akceptuję Politykę prywatności

Logowanie / Rejestracja

#Roman   2020-02-23

"Na medyczne kłopoty? Berecki." I to była prawda. wprowadził, m.in. nakaz instalowania spluwaczek i umieszczania napisów "Pluj tylko do spluwaczki". Nie było to śmieszne w czasach owych, gdy gruźlica szerzyła się i inne choróbska. Nie rozpoznałem żadnej z osób na zdjęciu widniejących i tylko dodam, że w szpitalu kręciły się także pielęgniarki zakonne, o czym dowiedziałem się od swych rodziców. Jedna z nich uczestniczyła w mych narodzinach ponoć. Było to jeszcze w pierwszej połowie ub. wieku i ubiegłego tysiąclecia. Za mej pamięci, w czasach Bereckiego, pracowały pielęgniarki Przedpełska i Skrobańska. Innych nazwisk nie pomnę.


#Wnerwiony#Roman  2020-02-23

Nie "kręciły się", tylko pielęgnowały chorych. To tylko Ty "kręcisz się" tu, jak g...o" w przerębli.


#Pasłęk   2020-02-17

Bo dziś tylko kasa się liczy, prawdziwych lekarzy ze świecą szukać...Winę zwalają jedni na drugich .Cofamy się w rozwoju i jest coraz gorzej..Walka o tron w TVP i w życiu też.Tak rządzi PiS ,lepiej dać telewizji niż na służbę zdrowia .Tym drugim też ciagle mało...a pielęgniarki zapieprzaja za trzech...Jeszcze trochę i przybędzie znachorów ziololecznikow bo do lekarza człowiek się nie dostanie..Co za kraj upośledzony.....


#Pasłęcki obserwator#Pasłęk  2020-02-17

Nie zwalaj wszystkiego na PiS. Za PO było lepiej? Oceniaj sprawiedliwie.A co do zegara i bramy - porównać doktora Biereckiego i tego, który ukradł zegar - dwie postawy tak różne od siebie jak dzień i noc.


#Urna#Pasłęcki obserwator  2020-02-17

PO przegrało wybory, rozumiem że według ciebie PIS powinien też przegrać wybory bo jest tak samo a w zasadzie dużo gorzej, to logika jest prosta


#Emeryt#Pasłęcki obserwator  2020-02-18

Właśnie, oceniaj sprawiedliwie. Wynegocjowane 100mld euro na czysto. Szybko się zapomina jak startowaliśy, co?


#Pamiętam#Pasłęcki obserwator  2020-02-22

Pisząc o konkretnej osobie, a więc tu o doktorze Wilhelmie Bereckim, nie przekręcaj nazwiska tak zasłużonego lekarza, któremu życie zawdzięczało wiele osób dorosłych i wiele dzieci. Sądziłam, że po powyższym artykule, komentarze będą dotyczyły osób, które tu zostały wymienione. Myślałam, że będą tu wspomnienia o chwilach radosnych, a także wspomnienia momentów tragicznych, które jednak dzięki doktorowi Bereckiemu, zakończyły się szczęśliwie. Będą tu wspomnienia o charytatywnej pracy doktora, bo taka też była. Wszystkie wspomnienia, które w większości zostały po opowiadaniach naszych rodziców , czy też dziadków, którzy znali doktora. Krótko, o życiu i pracy i zasługach doktora Wihelma Bereckiego. Ja pamiętam, wiem że tak wiele mojej rodzinie pomógł ten Wielki Lekarz. Bóg Mu zapłać.


#Pasłęcki obserwator#Pamiętam  2020-02-23

Nie przekręciłem świadomie (literka i mi się wpisała). Z szacunkiem piszę o ś.p. Doktorze Wilhelmie Bereckim, bo to był człowiek przez duże C. Pod resztą Twego wpisu podpisuję się obiema rękami.


#Zaciekawiony   2020-02-17

Jaki zegar i brama??


#Pamiętam#Zaciekawiony  2020-02-17

W jakim świecie ty żyjesz albo ile masz lat? Poszukaj choćby na tej stronie.


#Tyle co wiem#Pamiętam  2020-02-17

Każdy kto nie wie, to nie wie. Trzeba mu powiedzieć. Pan Bierecki podarował kierowanemu przez siebie szpitalowi ozdobny stojący duży zegar, który postawił w szpitalu na eksponowanym miejscu. Jeden z następców pana Biereckiego na szpitalnym dyrektorskim stołku przeniósł ten zegar do swojego gabinetu a następnie go ukradł, wynosząc poza szpital. Zniknęła też poniemiecka solidna kuta brama do tego szpitala. Pasłęcka opinia społeczna zna z nazwiska, kto ukradł te dwie rzeczy ale dlaczego nie zawiadomiono prokuratora - tego nie wiem a chciałbym wiedzieć.


#Tyle wiem#Tyle co wiem  2020-02-17

Ja też nie wiem z nazwiska kto ukradł ten zegar i tą bramę. To co wyżej napisałem, kiedyś przeczytałem. Nie mieszkałem wtedy w Pasłęku, jestem tu przybyły.


#Pan Bóg nierychliwy#Tyle co wiem  2020-02-17

Długo tymi rzeczami się nie nacieszył


#Tyle wiem#Tyle wiem  2020-02-17

Jedno mogę powiedzieć - pasłęcka opinia społeczna bezbłędnie wychwytuje wszystkie fakty grabieży, oszustw czy innych tego rodzaju rzeczy w wykonaniu ludzi, którzy siedzą na jakichś decyzyjnych stołkach i niby są bezkarni. Ale ta sama opinia społeczna jest tak przesiąknięta niewolniczym przekonaniem, że nic nie może na to poradzić, że aż się chce płakać. Nie wiem z czego to wynika - czy ze strachu, który dawniej był uzasadniony ale nie teraz, czy z lenistwa, czy może z braku poczucia wspólnoty, gdzie w razie zagrożenia, wszyscy stają za jednym i każdy za wszystkich. Władza lokalna może robić co tylko zechce a reakcją ludzi jest tylko bezsilne biadolenie. Ale czy to tłumaczy fakt, że szpital został bezczelnie okradziony, sprawcy znani a ludzie się z tym pogodzili? Nie dochodzą prawdy?


#Tyle wiem#Tyle wiem  2020-02-17

A może tak ktoś się odważy i tu napisze - zegar ukradł ten (z nazwiska, wszak za prawdę ukarać nie mogą), bramę ukradł ten. Też z nazwiska.


#Uyz#Tyle wiem  2020-02-17

Wystarczy przypomnieć ten link: https://www.glospasleka.pl/artykuly/list-otwarty-w-sprawie-zegara,a,23425.html


#Tyle wiem#Uyz  2020-02-17

Wpisałem i otrzymałem odpowiedź - "ta witryna jest nieosiągalna". Jak wiesz to pisz i nie wyręczaj się linkiem, bo nie każdy ma możliwość go odczytać. A jestem ciekaw złodziejskich nazwisk, bez względu kim ci złodzieje by nie byli.


#Itd#Tyle wiem  2020-02-17

No więc tak: link działa; lewym zaznacz na niebiesko :), prawym kliknij w link. Jeżeli czytasz na telefonie, to poproś o pomoc kogoś młodszego :).


#Komuna się uwłaściła#Tyle wiem  2020-02-17

On chyba tego zegara nie ukradł tylko sprzedał sam sobie po śmiesznej cenie. Brama się rozpłynęła, o sprzedaży nie słyszałem. Rzekomo można to spotkać w Nowej Wsi na posesji....no właśnie.....czyjej...Interweniowały dzieci Doktora Bereckiego ale bezskutecznie. Szum był przez jakiś czas i ucichł. Podaję pierwszą literę: "P", kto dołoży kolejną, wszystkich za jedną literę nie posadzą.


#Tyle wiem#Komuna się uwłaściła  2020-02-17

Zaraz, zaraz, to za prawdę mają kogoś posadzić? No ludzie, co jest, aż taki strach w narodzie, że za wskazanie złodzieja można zostać ukaranym? To w końcu ten co ukradł, to naprawdę ukradł, czy to tylko jakieś oszczerstwo? Jaka jest prawda?


#Tyle wiem#Komuna się uwłaściła  2020-02-17

Podajesz pierwszą literę P a ja podam całość - Jerzy Przybylski, wieloletni dyrektor pasłęckiego szpitala odchodząc na emeryturę "kupił" rzeczony zegar za 5000 ówczesnych złotych. Tę wiedzę uzyskałem w odnalezionym przed chwilą w internecie liście dzieci Pana Doktora Bereckiego, Barbary Lejszo z d. Berecka i Grzegorza Bereckiego. Proszą "nabywcę" tego zegara o odsprzedanie go szpitalowi i proszą miejscowych notabli o wsparcie powrotu zegara do szpitala. Jerzy Przybylski odmówił ich prośbie a notable nic nie wskórali. Nie wiem, czy nie mogli nic wskórać czy też mieli to w nosie. Komentarze pod tym listem były jednoznacznie piętnujące Jerzego Przybylskiego za jego postępek. "Zło nie ukarane, rozplenia się" - nie dosłownie tak ale w tym sensie ktoś kiedyś się wypowiedział i miał rację.


#Nie żebym żle życzył#Tyle wiem  2020-02-18

No i karma szybko wróciła


#Hej#Tyle co wiem  2020-02-18

Berecki, Bierecki to ten pisowiec co wyczyścił kasę ze SKOK


#Pytam#Tyle wiem  2020-02-18

Z protestu dzieci Bereckiego wynika, że rzecz się miała 1995 roku./mówi się tam, że zegar był w szpitalu 50 lat od 1945 roku/ A ówczesne 5 tys złotych to dzisiejsze 50 groszy. Ktoś zna więcej szczegółów?


#Jak ja nienawidzę durnoty#Hej  2020-02-18

Skąd się urwałeś idioto?


#Tyle wiem#Pytam  2020-02-18

Dlatego napisałem "kupił" a nie kupił. Pazerność ludzka nie zna granic. Nie powstrzymuje jej ani poczucie przyzwoitości ani poczucie honoru. Nie jest też dla niej hamulcem wyższe wykształcenie, co zdawałoby się, że podwyższa w człowieku jakieś wartości ogólne. Nie u wszystkich. Sprawcę zniknięcia zegara ustalono i spotkał się z powszechnym potępieniem a co z bramą? Ten sprawca też jest bezkarny i w dodatku anonimowy? Nikt się nie odważy wskazać go palcem? Dobrze byłoby, by ktoś kto go zna, to uczynił. Tępmy złodziejstwo, nawet gdy zostało popełnione dawno.


#Xyz#Tyle wiem  2020-02-18

Za bramą porozglądaj się na nowych domkach w Nowej Wsi.


#Tyle wiem#Xyz  2020-02-18

Ja nie będę się rozglądał po nowych domkach w Nowej Wsi. Jak coś wiesz, to otwarcie pisz, nie strachaj się. Dlaczego to złodzieje się nie boją a boją się ci, co o tych złodziejach wiedzą? To nienormalne.


#Po co pytasz jak wiesz #Tyle wiem  2020-02-18

Skoro tyle wiesz to powinieneś wiedzieć kto może mieć tę bramę na posesji.


#Tyle wiem#Po co pytasz jak wiesz   2020-02-18

Podpisuję się "tyle wiem", czyli nie wszystko. Gdybym wiedział, kto ukradł tę bramę, to bym napisał ale nie wiem i dlatego apeluję do tych co wiedzą a nie piszą. Czyżby się bali? Czego? Zemsty złodzieja, który ukradł? To byłoby już naprawdę najgorsze, żeby uczciwy bał się ujawnić złodzieja. Czy ten złodziej taki wszechmocny, czy też wiedzący strachliwy?


#Tyle wiem#Tyle wiem  2020-02-18

No proszę! Ktoś postawił minusa pod moim wpisem. Czyżby to był złodziej szpitalnej bramy który się obawia, że jak zacznę dochodzić i dochodzić, to w końcu sprawa się rypnie i złodziej zostanie wykryty, nazwany a w konsekwencji ukarany i zmuszony do zwrotu ukradzionego, szpitalnego mienia? Wprawdzie ta brama szpitalowi przy szerszym obecnie wjeździe nie byłaby konieczna, ale jakie byłoby zwycięstwo sprawiedliwości, po tylu latach złodziejskiego spokoju i radości z udanego skoku, który okazałby się w końcu skokiem w hańbę i stosowną karę.


#Ciamciaku#Tyle co wiem  2020-02-18

Berecki


#Masz Problem#Jak ja nienawidzę durnoty  2020-02-18

Miał on polegać m.in. na łączeniu funkcji prezesa Kasy Krajowej i prezesa zarządu Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, któremu Kasa Krajowa i nadzorowane przez nią SKOK-i zlecały płatne usługi, byciu współwłaścicielem spółki, która wynajmowała lokale podległym Kasie Krajowej SKOK-om oraz udział we władzach kilkunastu spółek zarabiających na usługach dla kas nadzorowanych przez Kasę Krajową, której Grzegorz Bierecki był prezesem, i która nakazem lub zaleceniami miała nakłaniać je do korzystania z usług tych spółek. Majątek fundacji przekazano prywatnemu podmiotowi, której głównymi udziałowcami byli bracia Grzegorz i Jarosław Biereccy. Grzegorz Bierecki objął także stanowisko prezesa spółki SKOK Holding założonej w 2007 w Luksemburgu, która przejmowała zyski SKOK


#Tyle wiem#Tyle wiem  2020-02-18

Jest już trzy minusy. Złodziejstwo kontratakuje.


#Pamiętam#Komuna się uwłaściła  2020-02-18

Co się podniecasz tym zegarem, żaden cud, była taka moda to wiele takich stało po mieszkaniach , potem ludzie wywalali, doktor akurat przyniósł do szpitala bo mu w domu przeszkadzał, stał zakurzony w koncie wiele lat.


#Dwie Wieże #Tyle wiem  2020-02-18

Teraz takie czasy że jak poszkodowany zgłasza łapówkarza i nie zapłacenie za wykonaną pracę, to go przesłuchują przez 160 godzin a dewelopera przestępcę ani razu


#Pomyśl żeby coś napisać#Pamiętam  2020-02-19

stał w domu tyle lat powiadasz i był niepotrzebny. Po to Dr Berecki dźwigał to z |Wileńszczyzny żeby w Pasłęku na śmietnik wyrzucić. Pominąwszy już to, że podarował ten zegar w 1945 roku. Od zawsze stał w poczekalni. No i jeżeli był śmieciem to po co poprzedni dyrektor to kupił/


#Domo Stylistka#Pomyśl żeby coś napisać  2020-02-19

W1945 , to mieć zegarek było jak mieć Mercedesa, byli tacy co nosili po dwa (nie tylko Rosjanie), czasy się zmieniają wartości się zmieniają, wyobraź sobie że są tacy o zgrozo, co boazerię w domach zrywają


#Tyle wiem#Pomyśl żeby coś napisać  2020-02-19

Ten zegar, gdyby stał do tej pory w szpitalu, spełniałby rolę pomnika ku czci Pana Doktora Bereckiego a nie tylko szacownego czasomierza, których teraz jest zatrzęsienie.


#Ręce opadają#Pomyśl żeby coś napisać  2020-02-22

To go spytaj, może ci powie


#Lacina   2020-02-17

Prawidłowo sentencja brzmi PRIMUM NON NOCERE


#Kustosz   2020-02-18

Oprócz ręcznie kutej starej bramy wjazdowej była jeszcze piękna stara furtka pokaźnych rozmiarów też kuta ręcznie . I piękne stare zamki .W drzwiach bocznych Szpitala tuż przed kotłownią po prawej stronie u zwięczenia drzwi wejściowych znajdował się stary witraż przedstawiający krzyż Maltański . Ale niestety wylądował na śmietniku !


#Palacz#Kustosz  2020-02-18

I wylądowały na złomie, bo to było tyle warte a teraz jeden z drugim jakieś cuda wypisuje


#Tyle wiem#Kustosz  2020-02-18

Im dalej w las, tym więcej drzew. Okazuje się, że grabieży było więcej


#Roman   2020-02-18

Przeczytałem wszystkie, bez wyjątku, posty. Niektórym autorom wydaje się, iż prawdziwym hasłem powinno być "Nocere necesse est".


#AlicjaSzkolnaAla   2020-02-17

Nic z tego nie zrozumiałam nie wiem też o co biega.


#Nieodrodny syn swojego ojca   2020-02-17

Stare wraca, Dziś też w służbie zdrowia same braki. Niby miało nie być kolejek np. do kardiologa bo zniesiono limity. I co z tego? Tylko dla tych co idą pierwszy raz ale za to np. na ECHO muszą poczekać około roku bo tu z kolei brak mocy przerobowej. Nie dość, że braki to kiedy do pasłęckiego szpitala wróci zegar i brama? Nie wstyd temu co to "przytulił"?


#Pytam#Nieodrodny syn swojego ojca  2020-02-17

Co za ciuractwo tutaj wkleja kciuki w dół? Tyle rodziny ma ten spec od zegara?


#Mati   2020-02-17

I co z tego szpitala w Pasłęku zostało ?nic...ze wszystkim i tak trzeba do Elbląga jeździć,a jaka opinie ma ten pseudo szpital to mieszkańcy wiedzą.


#Zegarmistrz   2020-02-17

Tyk , tyk , tyk co tak tyka a to stary zegar u .......


Dodaj komentarz


Aby dodać komentarz musisz podać wynik
Akceptuję Regulamin
Akceptuję Politykę prywatności