11 lipca 2020 Olgi, Kaliny, Benedykta

Jubileusz Pana Jana Nowickiego z Zielonki Pasłęckiej

dodał 2020-02-24
Jubileusz Pana Jana Nowickiego z Zielonki Pasłęckiej

W niedzielę, 23 lutego 2020 r. w Sanktuarium Chrystusa Miłosiernego w Zielonce Pasłęckiej odbyła się uroczysta msza św. dziękczynna w intencji najstarszego członka Parafialnej Orkiestry Dętej Pana Jana Nowickiego z okazji Jubileuszu 61 lat gry muzycznej. Mszę celebrował Ksiądz proboszcz dr Karol Dąbrowski i ks. Czesław Drężek. Ksiądz Proboszcz ciepłymi słowami powitał dostojnego Jubilata oraz członków orkiestry, a także zgromadzonych parafian, gości i rodzinę Pana Jana Nowickiego. Oprawę muzyczną liturgii ubogaciła piękna gra orkiestry.

Zwieńczeniem całej uroczystości były podziękowania. Jeden z najmłodszych członków orkiestry Mateusz Krasiński odczytał laudację na cześć Jubilata, a kapelmistrz Andrzej Krasiński wręczył wiązankę kwiatów wraz z gratulacjami od wszystkich członków Parafialnej Orkiestry Dętej w Zielonce Pasłęckiej i podziękowanie za dzielenie się umiejętnościami oraz wspólne doświadczanie inspirującej mocy muzyki.

W uroczystości uczestniczył Burmistrz Pasłęka dr Wiesław Śniecikowski, który wręczył na ręce Jubilata Pana Jana Nowickiego specjalnie wygrawerowaną pamiątkę oraz podziękował za wysiłek, trud, a także owocną grę w obu orkiestrach na rzecz wspólnego dobra, bo jak podkreślał „muzyka to dobro i piękno łączące pokolenia oraz społeczeństwo”. Odczytał również list gratulacyjny i wręczył bukiet kwiatów o barwach narodowych (biało-czerwone) jako symbol społecznej pracy Jubilata dla Ojczyzny.

 

 

JAN NOWICKI

 

Pan Jan Nowicki urodził się 31 lipca 1941 r. w Stanisławce - gmina Treścianka, powiat Łuck. Ochrzczony został w parafialnym kościele w Wiszenkach na Wołyniu. Po wojennych zawieruchach 5 lipca 1945 r. wraz z rodzicami Stanisławem i Łucją przybył jako repatriant do Zielonki Pasłęckiej - miał wtedy cztery lata. Będąc tak małym dzieckiem pamięta jednak, że po rozładunku z przesiedleńczych wagonów na bocznicy stacji kolejowej w Zielonce Pasłęckiej mama Łucja Nowicka wydoiła krowę i na tzw. "kozie" ugotowała pierwszy posiłek z zacierek na mleku. Później razem udali się do przydzielonego przez Państwowy Urząd Repatriacyjny budynku mieszkalnego w Zielonce Pasłęckiej. I tu wychowywał się, dorastał, uczęszczał do Szkoły Podstawowej, później do Technikum Odlewniczego w Elblągu.

Tu w Zielonce Pasłęckiej założył swoją rodzinę wstępując w związek małżeński z nauczycielką Ireną Gesek, z którego urodziło się dwoje dzieci: Wioletta i Mariusz. Dzieci Pana Jana obecnie mieszkają w Gdańsku: córka Wioletta Niedźwiecka wykonuje zawód lekarza stomatologa, natomiast syn Mariusz jest prawnikiem i pracuje jako sędzia. Pan Jan doczekał się 7-mioro wnucząt, z których najstarszy Piotr jest lekarzem pracującym w Toruniu. Należy też wspomnieć o wnuczce Marysi, która uzdolniona plastycznie kończy w tym roku Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu. Inni wnukowie również uczą się i studiują na prestiżowych uczelniach, i tak wnuk Tomasz kończy doktorat, wnuk Jacek ukończył Politechnikę Gdańską, wnuczka Dominika jest na 3-cim roku psychologii.

Pan Jan Nowicki jest członkiem Parafialnej Orkiestry Dętej w Zielonce Pasłęckiej. Od 61 lat gra na instrumencie dętym o nazwie sakshorn tenorowy - potocznie zwanym "tenorem". Swoje zainteresowanie do muzyki i gry przejął od ojca Stanisława Nowickiego, który przed II wojną światową, jak i po wojnie grał na tenorze.

Pan Jan Nowicki rozpoczął grę na tenorze w 1959 r. Do orkiestry dętej w Zielonce Pasłęckiej wprowadził go i udzielił pierwszych lekcji Celestyn Torucki oraz ojciec Pana Celestyna - Franciszek Torucki. Próby wówczas odbywały się w domach orkiestrantów.

W 1961 r. Pan Jan został powołany do wojska. W tamtych czasach służba wojskowa charakteryzowała się szczególnie bezwzględnym rygorem, więc korzystając z dobrych rad swojego taty oraz kapelmistrza orkiestry dętej w Zielonce Pasłęckiej - Pan Jan zdecydował się na wykorzystanie swoich umiejętności muzycznych i grę w orkiestrze wojskowej, która czyniła tę służbę trochę znośniejszą oraz lżejszą. Grał wówczas na barytonie. Po 2-letniej służbie wojskowej wrócił w 1963 r. do Zielonki Pasłęckiej i od tego czasu grał już nieprzerwanie na tenorze.

W 2012 roku otrzymał odznaczenie od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego "Zasłużony dla Kultury Polskiej".

Pan Jan Nowicki mimo codziennych obowiązków znalazł czas, aby wspólnie z orkiestrą upowszechniać trudną sztukę gry na instrumentach dętych. Zaangażowanie i bezinteresowna praca na rzecz dobra wspólnego w Orkiestrze Dętej w pełni zasługują na szacunek i uznanie. Pan Jan ambitnie realizował i nadal realizuje swoje zamiłowanie do muzyki biorąc z orkiestrą udział w wielu wydarzeniach kulturalnych na terenie Miasta i Gminy Pasłęk uświetniając wiele uroczystości świeckich i kościelnych.

Zielonka Pasłęcka stała się miejscem, z którym Pan Jan Nowicki związał się na całe życie: rodzinne, zawodowe, muzyczne, parafialne.

0
0
0
0
0
0
0
0
0
0
0

Dodaj komentarz


Aby dodać komentarz musisz podać wynik
Akceptuję Regulamin
Akceptuję Politykę prywatności

Logowanie / Rejestracja

#Kuchmistrz   2020-02-24

Kto pamięta co jadł jak miał cztery lata? Generalnie w tamtych latach wszyscy jedli zacierki.


#Marek Chrapan#Kuchmistrz  2020-02-25

Rożne rzeczy wbijają się w pamięć nawet młodszych dzieci jeżeli są to sytuacje niezwykłe, których dzieciaki jeszcze nie doświadczyły, a taka była tu, po tygodniach w wagonach (być może towarowych) nagle wysiadają i gotują posiłek nie w poruszającym się wagonie, a na stałej ziemi.


#REPATRIANT   2020-02-25

Historia bardzo ciekawa i godna podziwu ! Panie Janie-SERDECZNE GRATULACJE !!!


#REPATRIANT   2020-02-25

DO KUCHMISTRZA ! NIE WSZYSCY JEDLI ZACIERKI ! NATOMIAST PO WYGNANIU Z RODZINNYCH STRON I 4-TYGODNIOWYM TRANSPORCIE W OBCE STRONY-PAMIETA SIE TAKIE TRAUMATYCZNE RZECZY.


#Zniesmaczony   2020-02-24

Notka o panu Nowickim a dlaczego jego twarz nie jest pokazana, tylko twarze osób towarzyszących? Czy to w porządku? Panie Redaktorze, proszę naprawić niedopatrzenie.


#Zniesmaczenie mi minęło#Zniesmaczony  2020-02-24

Widzę, że niedopatrzenie zostało naprawione. Lepiej późno niż wcale.


#Gangus z Mosiru#Zniesmaczony  2020-02-24

Bo tylko Napoleon ma parcie na szkło i on rozdaje karty w tym brukowcu.


#Pasłęcki obserwato   2020-02-24

Osobiście nie znam pana Nowickiego ale jakże miło jest poczytać o kimś, opisanym dobrym słowem. Mnie szczególnie cieszy potomstwo Pana Nowickiego (też mi nie znane), dzieci i wnuki, którym chciało się uczyć i jak to się potocznie mówi - "wyszli na ludzi". Oby więcej takich życiorysów, które niewątpliwie istnieją w naszej lokalnej społeczności ale są na ogól nie znane.


#Pasłęcki obserwator#Pasłęcki obserwato  2020-02-24

Urwało mi "r". ObserwatoR powinno być.


Dodaj komentarz


Aby dodać komentarz musisz podać wynik
Akceptuję Regulamin
Akceptuję Politykę prywatności