28 stycznia 2022 Walerego, Radomira, Tomasza
Reklama Heops

Ukradli zabytkowy ciągnik lanz bulldog

dodał Ponad 2 mieiące temu, 2021-11-11
Ukradli zabytkowy ciągnik lanz bulldog

Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież i sprzedanie zabytkowego ciągnika lanz bulldog. Pojazd został zabrany z jednej z posesji w miejscowości Karszewo w okolicach Młynar. Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Może im grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Pewien 30-latek w czerwcu podczas wyprawy na grzyby w okolicach Młynar zauważył na jednej z posesji stary traktor. Szybko sprawdził w internecie jaką może on przedstawiać wartość. Zdobyta wiedza usatysfakcjonowała go. Postanowił poprosić kolegę o pomoc w zabraniu starego pojazdu z opuszczonej posesji. W tym celu działając już z 33-latkiem ukuli plan zabrania ciągnika a nawet sprzedania go. W tym celu zorganizowali lawetę i wspomniany lanz bulldog został wywieziony w inne miejsce. Na wynajętym placu wystawili ciągnik by nie wzbudzać podejrzeń wśród ewentualnych kupujących. Kupiec się znalazł a dokładnie dwóch. Jak ustalili policjanci z Młynar, do których wpłynęło od właściciela zgłoszenie kradzieży ciągnika to właśnie podczas podpisywania umowy sprzedaży doszło do kłótni pomiędzy wspólnikami. Policjanci ustalili i zatrzymali obu mężczyzn już po dokonanej transakcji. Za sprzedany ciągnik zainkasowali kwotę 20 tysięcy złotych. Obaj przyznali się do zarzucanego im czynu. Zabezpieczono także umowy kupna sprzedaży. Pozwoli to dotrzeć do kolejnego kupującego i w konsekwencji odzyskać skradziony traktor. Jak ustalili funkcjonariusze zabytkowy pojazd został już bowiem kilkakrotnie odsprzedany.
Sprawcom za kradzież zgodnie z Kodeksem Karnym może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
nadkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

fotografia poglądowa


Dodaj Komentarz

Walidacja: słowo na dziś :ogrodowa

Komentarze

  • Roman
     Ponad 2 mieiące temu, 2021-11-11

    Nieco skomplikowany był rozruch tego ciągnika. Pierwej, szczególnie przy niskich temperaturach ogrzać trzeba było silnik specjalnym palnikiem naftowym (lub benzynowym) w miejscu znajdującym się z przodu maszyny, następnie wyjętą ze swego zwykłego miejsca kierownicę włożyć poziomo w otwór "rozrusznika" znajdującego się na zdjęciu pod okrągłą blaszaną pokrywą i zakręcić w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Gdy silnik "zapufał", kierownica sama wypadała z "rozrusznika" i można było ją włożyć w przynależne jej miejsce. Wcześniej należało uzupełnić stan oleju w misce olejowej i stan wody w chłodnicy (zimą dolewając gorącej), które "notorycznie" przeciekały. Były też buldogi z metalowymi, zębatymi kołami. Ech... . Dawnych wspomnień czar.

    • Ksiondz Roman
       Ponad 2 mieiące temu, 2021-11-12

      Nie masz życia człowieku ?

    • swoje wiem Roman
       Ponad 2 mieiące temu, 2021-11-12

      do KSIONDZ: Ależ z ciebie niezły pojeb. Roman wie o czym opisze w przeciwieństwie do ciebie wstawiającego komentarze ni w kij ni w oko.

kocham jarka
nasza