14 maja 2021 Bonifacego, Dobieslawa, Macieja
Reklama Heops

Wywiad z Tadeuszem Olechnowiczem

dodał 2008-07-29
Wywiad z Tadeuszem Olechnowiczem

Rozmowa z Tadeuszem Olechnowiczem, pierwszym kapitanem Daru Młodzieży, człowiekiem cenionym na świecie za swoje dokonania na morzu. Na ostatniej stronie nowej książki kapitana pt.„Dar Młodzieży. Z notatnika pierwszego komendanta”, w krótkiej notce biograficznej, wymieniony jest Pasłęk jako miasto młodości autora.


Jerzy Przedpełski: Gościł Pan w Pasłęku w 2005 r. Jak Pan wspomina wizytę w swoim rodzinnym mieście?
Tadeusz Olechnowicz: Bardzo serdecznie. Pierwszy nocleg wspominam fantastycznie, bo spałem na wieży. Pamiętam, że oglądałem wówczas tereny, które w planach miały się rozwijać. Dlatego strasznie się cieszę, kiedy słyszę, że już pewne inwestycje się zakończyły. Spotkałem się wówczas ze znajomymi z lat szkolnych. W sumie była to bardzo sympatyczna wizyta, którą na pewno będę długo pamiętać.

JP: Panie Kapitanie, spotykamy się dzisiaj w Gdyni przy żaglowcu Dar Młodzieży. Jednak swoją służbę zaczynał Pan na Darze Pomorza. Którego statku dotyczy ksiązka, którą dziś promujemy?
TO: Ksiązka dotyczy żaglowca Dar Młodzieży. Opisuję w niej pierwsze lata statku, który został zbudowany tu u nas, w Polsce. W zeszłym roku obchodziliśmy 25 rocznicę od momentu podniesienia bandery. Dziś 17 czerwca jest święto szkoły, dlatego cieszę się tym bardziej, że promocję mojej ksiązki udało się połączyć właśnie ze świętem szkoły.

Anna Włodarska: Jakby Pan opowiedział w kilku słowach czego dotyczy fabuła?
TO: Ksiązka jest zatytułowana „Dar Młodzieży. Z notatnika pierwszego komendanta”. Opisuje w niej swoje wspomnienia: pierwsze regaty, pierwszy rejs, pierwsze klęski i sukcesy, czyli wszystko to, co się działo w ciągu 5 lat. Potem miałem długą przerwę, bo aż siedem lat, pływałem na innych statkach. Ten etap życia także opisuję w książce. Na Dar Młodzieży wróciłem w 1999 r.

AW: Czyli bardzo osobiście podchodzi Pan do tych wszystkich opisywanych wspomnień. Jak Pan myśli, ksiązka wzbudzi zainteresowanie także u osób, którym ten temat nie jest tak bliski jak marynarzom?
TO: Przyznam, że z odbiorem treści, zawartych w książce może być trudno dla, że tak powiem- niefachowców, ponieważ treści obfitują w wiele zawodowych terminów. Myślę jednak, że tych wyrazów nie jest aż tyle, żeby ksiązka nie była w ogóle zrozumiała. Jej zadaniem nie jest bycie specjalistyczną powieścią, ale dziennikiem wspomnień komendanta, człowieka, wypełniającego swoją pracę na morzu.

JP: Panie Kapitanie. Ma Pan bogatą karierę na swoim koncie. Czy ma Pan zatem jakieś jedno wydarzenie, które najbardziej utkwiło Panu w pamięci?
TO: Tak, mam takie wspomnienie. Jest ono związane z Darem Młodzieży. W listopadzie kiedy wypływaliśmy z Japonii, jeden z moich marynarzy spadł z rei do Oceanu Spokojnego. Miał wówczas ogromne szczęście- przeżył, nie był nawet kontuzjowany. Wyłowiliśmy go po 10 minutach. Chłopak miał szczęście, że wpadł bezpośrednio do wody, nie uderzając wcześniej o statek. Kiedy znalazł się już w wodzie, pojawiło się zagrożenie, że zostanie wciągnięty przez śrubę. Było blisko tragedii, ale skończyło się szczęśliwie.

JP: Jak teraz wygląda Pana życie, gdzie Pan mieszka, co Pan robi na emeryturze?
TO: Mieszkam w Niemczech. Mam dobre towarzystwo na emeryturze i jestem zadowolony. Mam do czynienia nadal z żaglami, ponieważ o Bremenhaven mówi się, że jest drugim miastem Daru Młodzieży, a do Bremen mam bardzo blisko. Młodzi komendanci oficjalnie zapraszają mnie na statek, ale wyznaję zasadę: Umarł król, niech żyje król. Wspomnę jeszcze, że moja żona jest wiceprzewodniczącą Towarzystwa Przyjaciół Daru Młodzieży, które funkcjonuje w Niemczech od dwudziestu paru lat i wspiera załogę statku.

JP: Panie Kapitanie serdecznie dziękujemy za zaproszenie na Dar Młodzieży, za rozmowę i życzymy przede wszystkim dużo zdrowia dla Pana i małżonki.

TO: Dziękuję również i proszę przekazać serdeczne pozdrowienia burmistrzowi Pasłęka, Radzie Miejskiej, a szczególnie chciałbym pozdrowić wszystkich czytelników :Głosu Pasłęka”.


Dodaj Komentarz

Walidacja: słowo na dziś :PIS
Żwirownia 1140 px
nasza2